Ile jest wart 1 kWh oddany do sieci w net-billingu?

Oddana kilowatogodzina jest warta rynkową cenę energii (RCE) z okresu, w którym ją oddałeś — bez dystrybucji i opłat, które płacisz przy zakupie. W praktyce oznacza to zwykle 2–3 razy mniej niż cena kWh kupowanej, a w słoneczne południa, gdy oddaje cała Polska naraz, wartość bywa bliska zera. Dokładny mechanizm (uśrednianie miesięczne vs godzinowe) zmieniał się w czasie — sprawdź aktualny wariant u sprzedawcy.

Dlaczego tak mało

Dwa powody. Pierwszy: kupując, płacisz energię + dystrybucję + opłaty; oddając, dostajesz tylko składnik energii. Drugi: cena rynkowa jest najniższa dokładnie wtedy, gdy Twoja instalacja produkuje najwięcej — podaż z fotowoltaiki zbija ceny południowych godzin, coraz częściej do zera i poniżej. To nie „oszustwo systemu”, tylko ekonomia podaży: sprzedajesz na górce podaży, kupujesz na górce popytu. Wniosek praktyczny jest jeden i niezmienny: kWh zużyta na bieżąco jest warta 2–3× więcej niż oddana — autokonsumpcja to najlepszy „cennik”, jaki możesz sobie wynegocjować.

Co zrobić

  1. Sprawdź na fakturze wartość przypisywaną Twoim nadwyżkom (depozyt ÷ oddane kWh) — to Twoja realna stawka sprzedaży.
  2. Podnieś autokonsumpcję zamiast walczyć ze stawką: bojler, AGD i ładowanie w godzinach produkcji wg prognozy — każda przeniesiona kWh „zarabia” różnicę między ceną zakupu a RCE.
  3. Unikaj oddawania w godzinach zerowych/ujemnych — to energia oddawana za darmo; prognoza + ceny dnia następnego pokazują te okna z wyprzedzeniem.
  4. Magazyn licz na tej różnicy: jego zysk to (cena zakupu − RCE) × przeniesione kWh − straty; przy rosnącym rozjeździe cen wychodzi coraz lepiej.

Pełny przewodnik: taryfa-dynamiczna-fotowoltaika