Jaką taryfę wybrać z fotowoltaiką i magazynem?

Schemat wyboru: bez magazynu i bez elastyczności — zostań na G11; przesuwasz duże odbiory (bojler, pranie, EV) — G12/G12w z tanią nocą i weekendem zwykle wygrywa; masz magazyn albo automatykę — taryfa dynamiczna daje największe pole gry, bo słoneczne południa i noce bywają bardzo tanie, a Ty umiesz z nich korzystać.

Dlaczego nie ma jednej odpowiedzi

Fotowoltaika sama w sobie „załatwia” słoneczne dni — różnice między taryfami robią się na tym, co kupujesz: wieczory, noce, zima, pochmurne tygodnie. G11 to cena płaska — przewidywalna, ale bez okazji. G12 nagradza przenoszenie zużycia w nocne i weekendowe doliny — świetna z magazynem ładowanym nocą zimą i z EV. Dynamiczna idzie krok dalej: ceny godzinowe znasz dzień wcześniej, więc każdy wieczór planujesz świadomie — ale wymaga to albo nawyku, albo automatyzacji; bez nich potrafi wyjść drożej niż G11, bo mroźne szczyty bywają bardzo drogie.

Z magazynem układ jest naturalny: taryfa ze zróżnicowaniem cen + reguła „słońce ma pierwszeństwo, doliny uzupełniają” (osobna odpowiedź o ładowaniu nocą vs słońcem).

Co zrobić

  1. Policz swoją elastyczność: jaki procent zużycia realnie umiesz przesunąć (bojler, AGD, ładowanie)? Poniżej ~30% — zmiana taryfy niewiele da.
  2. Zsymuluj na własnych danych: godzinowe zużycie z licznika/HA × cenniki G11/G12/dynamicznej za 2–3 miesiące. To godzina pracy, która zapobiega rocznemu błędowi.
  3. Z magazynem zacznij od G12, a na dynamiczną przechodź, gdy masz automatykę (ceny + prognoza produkcji sterują ładowaniem same).
  4. Po zmianie mierz przez kwartał i porównuj z symulacją — taryfę można zmienić ponownie, ale tylko decyzją opartą na danych.

Pełny przewodnik: taryfa-dynamiczna-fotowoltaika